Dlaczego wiek domu niczego nie przesądza
Rozmowa o pompie ciepła w starszym budynku prawie zawsze zaczyna się od zdania „ale u mnie są stare grzejniki”. Tymczasem grzejnik nie ma pojęcia, co stoi w kotłowni. Interesuje go tylko jedno: jak gorącą wodę mu podasz i ile ciepła zdąży oddać do pokoju.
Kocioł na węgiel czy stary gazowy pracował zwykle z wodą o temperaturze siedemdziesięciu kilku stopni, bo mógł i nikt nie liczył, ile go to kosztuje. Pompa ciepła tym wyższą ma sprawność, im chłodniejszą wodę wystarczy podać. Pytanie brzmi więc nie „czy dom jest stary”, tylko „ilu stopni naprawdę potrzebują te grzejniki, kiedy na dworze jest mróz”.
I tu jest niespodzianka, którą widzimy na montażach regularnie. Grzejniki dobierane w czasach kotłów węglowych bywają wyraźnie przewymiarowane, bo instalatorzy zakładali zapas. Do tego wiele domów przeszło po drodze ocieplenie ścian albo wymianę okien, a grzejniki zostały te same. Taki budynek często pracuje już dziś na dużo niższej temperaturze, niż jest ustawiona na kotle, tylko nikt tego nie sprawdził.
Test, który zrobisz sam, zanim wydasz złotówkę
- Poczekaj na mroźny dzień. Test ma sens tylko wtedy, gdy budynek jest realnie obciążony. Wybierz dzień z mrozem, najlepiej taki, w którym temperatura nie podnosi się powyżej zera również w ciągu dnia. Przy pięciu stopniach na plusie wyjdzie Ci wynik, który nic nie znaczy.
- Otwórz zawory i nie zmieniaj niczego innego. Zawory termostatyczne przy grzejnikach odkręć maksymalnie, w każdym pomieszczeniu. Zdejmij zasłony i meble zasłaniające grzejniki. Nie dokładaj kominka ani grzejnika elektrycznego, bo popsujesz sobie wynik.
- Ustaw na kotle temperaturę zasilania 55 stopni. Jeżeli kocioł ma automatykę pogodową, wyłącz ją na czas testu albo ustaw krzywą tak, żeby woda wychodziła stała. Chodzi o to, żeby przez cały test do grzejników płynęła woda o znanej temperaturze, a nie o takiej, jaką sterownik uzna za stosowną.
- Zostaw to na dobę i sprawdź termometry. Budynek reaguje wolno, więc pełny obraz masz dopiero po całej dobie razem z nocą. Rano sprawdź temperaturę w pokojach, także w tym najzimniejszym, zwykle narożnym albo nad garażem. Porównaj z tym, do czego jesteś przyzwyczajony.
Serie, które nie tracą mocy w mróz
Zwykła pompa powietrzna oddaje tym mniej ciepła, im zimniej na dworze. W praktyce znaczy to, że w największy mróz, gdy dom potrzebuje najwięcej, urządzenie dowozi najmniej i włącza się grzałka elektryczna. W nowym, dobrze ocieplonym domu bywa to bez znaczenia. W budynku po termomodernizacji, zwłaszcza pracującym na grzejnikach, robi różnicę w rachunku i w komforcie.
Dlatego przy takich budynkach proponujemy serie z dotryskiem, czyli wtryskiem par czynnika do sprężarki. Utrzymują one moc znamionową także przy dużym mrozie, zamiast oddawać ją stopniowo. U Panasonica jest to seria T-CAP, u Mitsubishi Electric ZUBADAN. To odpowiedniki tego samego rozwiązania u dwóch różnych producentów.
Nie jest to wybór dla każdego: taka pompa kosztuje więcej, a przy dobrze ocieplonym domu z podłogówką różnicy można nie zauważyć. Mówimy o tym przy doborze, bo to jedna z niewielu rzeczy, których po montażu nie da się poprawić ustawieniami.
Co oznacza wynik
Cztery możliwe zakończenia. Każde prowadzi gdzie indziej i każde mówimy klientowi wprost, również wtedy, gdy oznacza, że na razie nic nam nie sprzeda.
Dom trzyma temperaturę bez problemu
Najlepszy wynik i wcale nie rzadki. Skoro w mróz wystarcza woda 55 stopni, zwykła pompa ciepła powietrze-woda poradzi sobie w Twoim domu i będzie pracowała w rozsądnym zakresie sprawności. Przy dobrze ustawionej krzywej grzewczej przez większość sezonu popłynie woda jeszcze chłodniejsza, bo mróz trwa u nas kilkanaście dni w roku, a nie pół zimy.
Jest chłodniej, ale tylko w jednym albo dwóch pokojach
To najczęstszy wynik w budynkach po częściowej modernizacji i zwykle najtańszy do naprawienia. Zamiast wymieniać całą instalację, wymienia się te dwa grzejniki na większe albo płytowe z wentylatorem. Reszta domu zostaje bez zmian. Przy wycenie mówimy, o które grzejniki chodzi i ile to kosztuje, jeszcze przed decyzją o pompie.
Cały dom wyraźnie się wychładza
Wtedy Twoja instalacja potrzebuje wody cieplejszej niż 55 stopni i masz dwie drogi. Pierwsza to pompa o wyższej temperaturze zasilania, bo część naszych urządzeń pracuje do 75 stopni, a jedna linia deklaruje 80 stopni. Druga to zmniejszenie zapotrzebowania budynku, czyli ocieplenie stropu albo poddasza, co i tak zwykle zwraca się szybciej niż dopłata do mocniejszego urządzenia.
W domu robi się zimno bardzo szybko
Jeżeli po kilku godzinach temperatura leci w dół w całym budynku, problemem nie są grzejniki tylko przegrody. Taki dom traci ciepło szybciej, niż jakiekolwiek źródło zdąży je dostarczyć w rozsądnej cenie. Powiemy wprost, że najpierw ocieplenie, potem pompa, i chętnie wrócimy do rozmowy po termomodernizacji.
Druga metoda: policz z rachunków
Test na kotle mówi o instalacji, a ta metoda o samym budynku. Chodzi o zapotrzebowanie na moc grzewczą przeliczone na metr kwadratowy powierzchni. W materiałach producentów pomp ciepła jako granicę sensownej pracy w budynku istniejącym przyjmuje się około 65 W na metr kwadratowy. Dom bez ocieplenia potrafi mieć nawet 200 W na metr kwadratowy i to jest właśnie ten przypadek, w którym odradzamy.
Do oszacowania wystarczy zużycie paliwa z całego sezonu, powierzchnia ogrzewana i rok budowy razem z informacją, co po drodze docieplono. Robimy to przy wycenie i pokazujemy wynik, bo od niego zależy dobór mocy urządzenia. Warto tu powiedzieć jedno: dobieramy moc do zapotrzebowania budynku, a nie do metrażu z tabelki, ponieważ dwa domy o tej samej powierzchni potrafią różnić się zapotrzebowaniem dwukrotnie.
Obie metody warto zestawić. Zdarza się, że rachunki wskazują na budynek energochłonny, a test na kotle wypada dobrze, bo grzejniki są mocno przewymiarowane. Wtedy pompa ciepła ma sens, tylko urządzenie musi być odpowiednio mocne.
Do jakiej temperatury grzeją urządzenia, które montujemy
Nasze serie różnią się maksymalną temperaturą zasilania i to jest przy starym budynku parametr numer jeden. Większość linii, które proponujemy, pracuje do 75 stopni. Jedna deklaruje 80 stopni i to ona bywa odpowiedzią tam, gdzie instalacji nie da się przerobić. Najniżej w naszym zestawieniu wypada seria z maksimum 60 stopni, więc do bardzo starej instalacji grzejnikowej dobieramy ją tylko po sprawdzeniu wyniku testu.
Przy tych liczbach trzeba jednak uczciwie dodać dwie rzeczy. Producenci podają maksimum, które nie zawsze oznacza pracę bez wspomagania grzałką elektryczną, a grzałka to prąd liczony po pełnej stawce. Osobno warto pamiętać, że im wyższej temperatury żądasz od pompy, tym niższa jej sprawność, więc urządzenie zdolne do najwyższej temperatury nie jest automatycznie najlepszym wyborem. Sensowniej jest zejść z wymaganiami instalacji, niż całą zimę grzać wodę na maksimum.
Co dzieje się ze starym kotłem
Przy wymianie źródła ciepła w domu, który już stoi, właściwym programem jest Czyste Powietrze, a nie program dla nowych budynków. Wiąże się z tym kilka warunków, o których lepiej wiedzieć wcześniej niż po podpisaniu umowy.
Stary kocioł na paliwo stałe trzeba trwale wyłączyć z użytku i udokumentować jego zezłomowanie. Po zakończeniu prac w budynku nie może zostać żaden miejscowy ogrzewacz na paliwo stałe, a dotyczy to również kominka używanego rekreacyjnie. Dofinansowanie obejmuje jedno źródło ciepła grzejące cały budynek, więc pompa dostawiona obok sprawnego kotła jako dogrzewanie z tego programu się nie kwalifikuje.
Sam demontaż i wywóz starego kotła bierzemy na siebie, tak samo jak przeróbkę hydrauliki w kotłowni. Dokumenty do wniosku przygotowujemy razem z klientem, bo to najczęstsze miejsce, w którym ludzie się gubią i odkładają decyzję na kolejny sezon.
Pytania o pompę w starym domu
Czy muszę wymienić wszystkie grzejniki na podłogówkę?
Mam jeszcze stare grzejniki żeliwne, czy to je przekreśla?
Test wyszedł dobrze, ale czy ciepła woda użytkowa tego nie zepsuje?
Czy przy takim domu trzeba mieć drugie źródło ciepła na mrozy?
Sprawdzimy Twój dom przed decyzją
Napisz, na jakiej temperaturze pracuje dziś Twój kocioł, ile paliwa schodzi przez sezon i z którego roku jest budynek. Jeżeli zdążyłeś zrobić test, podaj wynik. Odeślemy dobór z ceną końcową, a jeżeli wyjdzie, że najpierw trzeba zrobić coś innego niż wymiana źródła ciepła, napiszemy to wprost.
O tej porze najszybciej pójdzie przez formularz. Telefon też działa, ale możemy być akurat na montażu, a na zgłoszenie odpowiadamy zwykle tego samego dnia.
Piszesz do nas po godzinach, więc najszybszą drogą jest teraz formularz. Odpowiadamy zwykle tego samego dnia, także wieczorem, a jeżeli zostawisz numer, oddzwonimy.
