W branży zrobiło się głośno o projekcie nowych warunków technicznych dla budynków. Temat podniosła między innymi redakcja Globenergii. Sedno jest takie: po raz pierwszy w polskim prawie budowlanym pojawia się osobny rozdział poświęcony instalacjom fotowoltaicznym i magazynom energii, a wraz z nim konkretne wymagania przeciwpożarowe. Dla osoby, która planuje magazyn w domu, oznacza to jedno: instalacja robiona po wejściu przepisów będzie droższa niż ta sama instalacja robiona dziś.
Zanim przejdziemy do szczegółów, jedna rzecz, o której w podobnych tekstach zwykle się nie pisze.
To jest projekt, nie obowiązujące prawo
Dokument nazywany w skrócie „WT 2026” to projekt nowego rozporządzenia w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie. W Rządowym Centrum Legislacji ma numer 12398903. Przeszedł konsultacje publiczne i na koniec lipca 2026 był na etapie Komisji Prawniczej. Nie został podpisany ani ogłoszony w Dzienniku Ustaw, więc dziś nie obowiązuje nic z tego, co opisujemy niżej.
Projekt wskazuje 20 września 2026 roku jako datę wejścia w życie większości przepisów. I tu jest argument, który każe traktować sprawę poważnie, a nie jak kolejną zapowiedź: ta data nie jest przypadkowa. Rozporządzenie z 2002 roku traci moc z mocy ustawy właśnie w tym terminie, więc coś musi je zastąpić. Pytanie brzmi nie „czy”, tylko „w jakim ostatecznym kształcie”.
Osobna sprawa, którą łatwo pomylić z powyższym: od 7 stycznia 2026 obowiązuje już nowelizacja Prawa budowlanego, która uporządkowała formalności przy magazynach energii. To inny akt prawny i on jest w mocy.
Co projekt wprowadza dla magazynów w domach
Kierunek jest jednoznaczny. Magazyn energii przestaje być urządzeniem, które po prostu wiesza się na ścianie w kotłowni czy w garażu, a staje się instalacją z własnymi wymaganiami budowlanymi i pożarowymi. Projektowany rozdział obejmuje magazyny o pojemności powyżej 2 kWh, czyli praktycznie każdy magazyn domowy.
W projekcie pojawiają się między innymi:
klasie odporności ogniowej,
pożarowej, a przy jeszcze większych stałe urządzenia gaśnicze,
oraz zabezpieczenie wykrywające łuk elektryczny,
Wymagania rosną wraz z pojemnością. Im większy magazyn, tym więcej trzeba wokół niego zbudować.
- wydzielenie pożarowe pomieszczenia, w którym stoi magazyn, czyli ściany i stropy o określonej
- czujka dymu w tym pomieszczeniu, przy większych pojemnościach także system sygnalizacji
- awaryjne odłączenie instalacji, dostępne dla ekip ratowniczych i odpowiednio oznakowane,
- po stronie fotowoltaiki wyłącznik awaryjny obniżający napięcie po stronie prądu stałego
- wymagania co do lokalizacji, wentylacji i oznakowania budynku, w którym pracuje magazyn.
Dlaczego to podniesie cenę instalacji
Mechanizm jest prosty. Do wyceny wchodzą pozycje, których dziś w typowej instalacji domowej nie ma: robota budowlana przy wydzieleniu pomieszczenia, osprzęt przeciwpożarowy, rozbudowa części elektrycznej o dodatkowe wyłączanie i sygnalizację, a przy części instalacji także dokumentacja i uzgodnienia. Każda z tych rzeczy kosztuje osobno i żadna nie zwiększa ilości energii, którą magazyn zmagazynuje.
Nie podamy tu kwoty i zrobimy to świadomie. Widzieliśmy już w internecie wyliczenia „podrożeje o tyle a tyle”, oparte na progach z wcześniejszej wersji projektu. Rzetelna wycena wymaga ostatecznego tekstu rozporządzenia oraz oględzin konkretnego budynku, bo w jednym domu wydzielenie pomieszczenia to postawienie ścianki działowej, a w drugim przebudowa kotłowni.
Czego jeszcze nie wiadomo i dlaczego to ważne
Tu jest miejsce, w którym warto zachować ostrożność wobec wszystkiego, co czytacie o tych przepisach, łącznie z tym tekstem.
Projekt był poprawiany. Wersja z 2025 roku była ostrzejsza od obecnej, a część wcześniejszych pomysłów, na przykład sztywne odległości magazynu od budynku, wycofano po krytyce branży. Efekt jest taki, że w różnych artykułach krążą różne progi pojemności i różne klasy odporności ogniowej, bo pochodzą z różnych wersji tego samego dokumentu. Podawanie ich dziś jako pewnych byłoby wprowadzaniem czytelnika w błąd, więc tego nie robimy.
Pewne jest natomiast to, że kierunek się nie zmienia: będzie bezpieczniej, będzie więcej wymagań i będzie drożej. Ostateczne liczby poznamy z Dziennika Ustaw.
Co z tego wynika, jeśli planujesz magazyn
Nasza ocena, jako firmy, która te instalacje montuje na co dzień:
Jeśli decyzja o magazynie i tak zapadła, nie ma powodu jej odkładać. Instalacja wykonana przed wejściem nowych warunków technicznych podlega przepisom obowiązującym w dniu jej realizacji. Odkładanie decyzji „aż się wyjaśni” oznacza w praktyce, że wyjaśni się na Waszą niekorzyść.
Jeśli budujecie dom, przewidźcie miejsce już teraz. Wydzielone, niemieszkalne pomieszczenie techniczne z wentylacją i sensownym dojściem to koszt rzędu kilku metrów kwadratowych na etapie projektu, a po fakcie to przebudowa. Nawet jeśli magazyn kupicie za trzy lata.
Jeśli macie już fotowoltaikę i myślicie o dołożeniu magazynu, warto sprawdzić, czy rozdzielnica i trasy kablowe dadzą się rozbudować bez rozkuwania ścian. To pytanie do instalatora przy najbliższym przeglądzie, nie temat na osobną wizytę.
Czego nie polecamy: kupowania magazynu „na zapas”, zanim wiadomo, gdzie stanie i jak zostanie podłączony. Przy nowych przepisach miejsce montażu przestaje być kwestią wygody, a zaczyna być kwestią zgodności z prawem. Urządzenie kupione bez tego rozeznania może się okazać za duże do pomieszczenia, którym dysponujecie.
Co robimy u siebie
Śledzimy postęp prac nad rozporządzeniem, bo od jego ostatecznego brzmienia zależy sposób, w jaki będziemy projektować instalacje po wrześniu. Klientom, którzy pytają o magazyn dziś, mówimy wprost, na czym stoimy: przepisy są w drodze, kierunek jest znany, szczegóły nie. Kiedy tekst zostanie ogłoszony, zaktualizujemy ten wpis.
Jeśli rozważacie magazyn energii w Poznaniu lub w Wielkopolsce, chętnie obejrzymy Wasz budynek i powiemy, co da się zrobić teraz, a co lepiej zaplanować z zapasem.
Gdzie dalej
Ten wpis opisuje stan z dnia publikacji. Aktualne warunki i nasze ceny stoja na stronach uslug.
Wiecej w kategorii: Magazyny energii Zobacz, co robimy: Magazyny energii
Masz pytanie do swojej instalacji?
Odpowiadamy na konkretny przypadek, nie ogolnie. Napisz, co masz i czego potrzebujesz.
O tej porze najszybciej pójdzie przez formularz. Telefon też działa, ale możemy być akurat na montażu, a na zgłoszenie odpowiadamy zwykle tego samego dnia.
Piszesz do nas po godzinach, więc najszybszą drogą jest teraz formularz. Odpowiadamy zwykle tego samego dnia, także wieczorem, a jeżeli zostawisz numer, oddzwonimy.
